wtorek, 1 marca 2016

Nawbijali nam mądrości do łba

Kojącym jest, że nasze wspomnienia łagodzi nostalgia i trudno jest nam przyznać (nawet przed samym sobą), że ludzie, których darzymy miłością i zaufaniem, nie potrafią ich odwzajmnić. Świadczą o tym bardzo popularne na Fejsbuku memy i wpisy, gloryfikujące dzieciństwo lat , 80’czy 90’. Czytamy, co rusz:
  •  Wszyscy należeliśmy do bandy osiedlowej i mogliśmy bawić się na licznych w naszych okolicach budowach. Gdy w stopę wbił się gwóźdź matka odkażała ranę fioletem. Następnego dnia znowu szliśmy się bawić na budowę. Matka nie drżała ze strachu, że się pozabijamy. Wiedziała, że pasek uczy zasad Bezpieczeństwa i Higieny Zabawy”



Nie zawsze jednak było tak kolorowo. W „epoce” głębokiego PRL-u wszyscy mierzeni byli jedną miarką, przemoc fizyczna, emocjonalna i seksualna wobec dzieci i kobiet była na porządku dziennym. Nasi dziadkowie, często ofiary drugiej wojny, nigdy nie zdążyli przeżyć swoich traum i bez odrobiny skruchy przekazywali je pokoleniu naszych rodziców. Ci, zaś nękani wizją braków, komunistycznej dyktatury i emocjonalnego wyczerpania, wpajali nam, że „dzieci i ryby głosu nie mają”, „ jak pies je to nie szczeka, bo mu miska ucieka” i że powinniśmy być wdzięczni za to, że nam pozwolono oddychać. Bywało też, że chwilami zapomniali o tym, co się dzieje na świecie- upijali się wtedy na domowych prywatkach i puszczały im wszystkie hamulce. Te imprezy, to był jedyny czas, kiedy widzieliśmy ich uśmiechniętych i czułych. Innym razem wujkowie popili sobie za bardzo i przyłapaliśmy ich na próbie obmacywania „wszystkiego, co nie uciekało”, wtedy zamiast upomnieć wujka, upominano nas: „Idź na dwór!” albo „Nie interesuj się”.
Matki były tak zmęczone ciągłym praniem we Frani, niekończącymi się najazdami gości i stertami zmywania, dla tego cieszyły się naszą nieobecnością (stąd przyzwolenie na zabawy na budowie). Często borykały się z przemocą w związku i biedą, którą za wszelką cenę trzeba było ukryć przed sąsiadami. Udawanie, szczęścia w nieszczęściu kosztuje dużo energii.
  •   Nie chodziliśmy do przedszkola. Rodzice nie martwili się, że będziemy opóźnieni w rozwoju, jeśli zaczniemy od zerówki


Rodzice wtedy mieli „większe” problemy niż rozwój dziecka. Większość z nas wychowała się na blokowiskach, stąd też autorytetami pedagogicznymi były, babcie, ciotki i księża (ci ostatni bardzo doświadczeni w tej dziedzinie). W tamtych czasach do prowadzenia samochodu (testu na prawko) przygotowywano się staranniej, niż do rodzicielstwa (przynajmniej kodeks drogowy trzeba było przeczytać). W PRL-u, dzieci nie miały kłopotów z rozwojem, bo po prostu dzieliły się na głupie, mądre i leniwe. Nikt nie potrafił zrozumieć frustracji dyslektyka, czy braku skupienia dziecka z ADHD. Jedyną formą terapii był pasek (ewentualnie kabel albo kapeć). Rany emocjonalne po takich terapiach, co niektórzy leczą do dziś. Wszechobecne nerwice, zaburzenia osobowości i uzależnienia, to pozostałości po tym, co nasi rodzice nazwali wychowaniem.
Pamiętam chłopaka z mojej klasy, który w dzisiejszych czasach wylądowałby pewnie gdzieś na spektrum autyzmu - był regularnie bity przez swojego ojca. Kiedy ojciec został wezwany do szkoły po (raz kolejny) sytuację syna i swoją bezradność skwitował przy całej klasie „Mógłbym go zatłuc, a rozumu bym u niego znalazł”. Owy chłopak w wieku 25 lat miał wysoko rozwiniętą chorobę alkoholową i powiesił się w dniu swoich urodzin.

·         Latem jeździliśmy rowerami nad rzekę, nie pilnowali nas dorośli. Nikt nie utonął. Wszyscy umieli pływać i nie potrzebowali do tego lekcji.

Może nikt nie utonął w wodzie, (choć z tym też bym polemizowała, bo co wakacje ktoś tonął- jestem z Mazur), ale kilkoro utonęło zaliczając tzw. wpadkę. O antykoncepcji uczyliśmy się przecież od księży, którzy polecają metodę zwaną „wstrzemięźliwością”, albo z Bravo Girl -ci bardziej zaradni. Na jakiekolwiek tematy związane z seksualnością słyszeliśmy „Za młody jesteś!!!” 

Poniżali nas przy tym za naszą naiwność i chęć poznania, tak jak ich, kiedyś poniżali nasi dziadkowie. Większość z nas dorosła nie znając swoich ciał, pozwoliliśmy je sprofanować ludziom, którzy w równie obrzydliwy sposób zostali zaprogramowani przez pornografię i wiadomości od „życzliwych”. Dziewczyn dorosły myśląc, że bycie molestowaną to zaszczyt (np. Maryla Rodowicz, – choć starsza niż „to” pokolenie), a chłopcy, że bycie chamem to męskość. Osoby homoseksualne, nie jednokrotnie żyły w przeświadczeniu, że są opętane lub chore i że ktoś kiedyś pomoże im rozwiązać ich „problem”.

·         W sobotę wieczorem zostawaliśmy sami w domu, rodzice szli do kina. Po całym dniu spędzonym na dworze i tak szliśmy grzecznie spać.

Zostawianie dzieci bez opieki było na porządku dziennym. Najstarsze dziecko było często obarczane odpowiedzialnością ponad swój wiek - czyli opieką nad rodzeństwem. 
Takie doświadczenia są przeżyciem ponad siły malucha, którego przeraża samotność. Zdarzało się dużo wypadków, bo nikt tak grzecznie nie mógł zasnąć wiedząc, że jest sam w domu. Jeśli takie wypadki się nie zdarzały, to zostanie w domu bez opieki, było przeżyciem głęboko traumatycznym (często wypartym) objawiającym się w życiu dorosłym w różnych postaciach manii prześladowczych, nerwic, fobii i lęków (zaburzenia psychosomatyczne). Brak zaintresowania rodzica, i odebranie dziecku poczucia bezpieczeństwa, (które powinno być przywilejem dzieciństwa) to przemoc emocjonalna, spowodowana egoizmem rodziców tamtych lat.

·         Nikt się nie bawił z mamą, babcią czy ciotką, od zabawy mieliśmy siebie.

Ja się bawiłam z ciocią i zabawy te świetnie pamiętam. Ciocia przez zabawę przekonywała nas do pokonania własnych lęków, pracy w grupie i wspólnych sukcesów. To były najwspanialsze chwile mojego dzieciństwa. Zawsze chciałam być jak ona, a w trudnych sytuacjach życiowych, często wracałam do tych zabaw i przekazanych mi wtedy „ciocinych strategii”.

·         Nikt nas nie chronił przed złym światem. Idąc się bawić musieliśmy radzić sobie sami.




Często chodziliśmy do kolegi, u którego rodzice wracali późno z pracy i oglądaliśmy filmy takie jak „Egzorcysta”, „Terminator” czy coś w stylu „Amerykański kicz z nowo otwartej wypożyczalni”. Dla bardziej wrażliwych, były psychodeliczne fimy jak „Akademia Pana Kleksa” (scena z wilkami do tej pory mnie prześladuje”, „Przyjaciele wesołego diabła” czy niemalże pornograficzny film „Pierścień i róża” przez niektórych rodziców uważanych za bajkę.
Czasami było tak, że koledzy, koleżanki albo sąsiad pozwolili nam podtykać swoich genitaliów, a w kiosku za rogiem, można było kupić papierosy na sztuki, żeby sobie po tym wszystkim zapalić.
Jak było „tak naprawdę” nigdy się nie dowiemy, bo mamy do dyspozycji tylko wspomnienia dziecka, ale jeśli było tak dobrze, to nie interesowałyby was wpis i posty mojej strony.
  

                                                                       - Turbo


wtorek, 16 lutego 2016

Narcyz w związku z narcyzem





Według Sama Vaknin, osoby narcystyczne można podzielić na dwa rodzaje: narcyza wewnętrznego i narcyza zewnętrznego. Narcyz zewnętrzny to osoba o typowym zarysie narcystycznym określonym w DSM, czyli:

  • Wszechobecne poczucie wyższości
  • Nieustająca potrzeba podążania za sukcesem, marzenia o władzy i popularności
  • Wiara we własną wyjątkowość i przekonanie, że musi się otaczać ludźmi, którzy są wyjątkowi i przez to rozumieją jego wyjątkowość
  • Przekonanie o tym, że powinno się tworzyć relacje tylko i wyłącznie z osobami i instytucjami reprezentującymi swoją osobą „jakiś status” społeczny
  •  Oczekiwanie specjalnego (wyjątkowego) traktowania, tzw. roszczeniowość, jak również przekonanie o tym, że wszyscy muszą się osobie narcystycznej i jej wymaganiom podporządkować
  • Eksploatowanie innych, czyli wykorzystywanie ich do osiągnięcia swych celów 
  • Brak empatii: niechęć do honorowania lub utożsamiania się z uczuciami i potrzebami innych
  • Częsta zazdrość o innych lub przekonanie, że inni są zazdrośni
  • Okazywanie arogancji i wyniosłych zachowań lub postaw



Narcyz wewnętrzny natomiast spełnia wszystkie powyższe warunki, ale nie posiada arogancji narcyza zewnętrznego. Używa bardziej pasywnych metod manipulacji, które częściej kręcą się wokół postawy ofiary, a nie bohatera, jak w przypadku narcyza zewnętrznego. Narcyz wewnętrzny, którego ja, dla ułatwienia nazywam zimnym, jest strachliwy, potrzebuje ciągłych potwierdzeń miłości, potrafi się podporządkować, ale tylko z pozoru. Często używa poczucia winy dla utrzymania i kontrolowania swojej ofiary.
Temat narcyza wewnętrznego jest dość kontrowersyjny i trudny do zdiagnozowania, dlatego, że przeplata się objawowo z DDA i boarderline. Jakkolwiek, Sam Vaknin twierdzi, że narcyz zimny i gorący tworzą idealną parę. Wiele osób, zastanawia się pewnie w tym momencie czy jest narcyzem zimnym w związku z narcyzem gorący. Zanim zdiagnozujesz się, jako narcyz, zastanów się czy są u ciebie obecne powyższe objawy (wystarcy pięć, – z których brak empatii jest kluczowym).
Narcyz wewnętrzny jest przesadnie skromny (często bardzo religijny – dla podkreślenia swojej cnotliwości), wstydliwy i pasywny. Przeraża go samotność i często używa emocjonalnego szantażu (jak np.; udawanie choroby), aby utrzymać dawcę. Narcyz gorący w podobnej sytuacji wymusza posłuszeństwo, krzykiem, przemocą fizyczna i zastraszaniem. Narcyz zimny jest częściej kobietą, która dzięki swej kobiecej uległości, jest diagnozowana, jako BPD a nie osobowość narcystyczna. Narcyz zimny w sytuacjach kryzysowych (według własnego osądu) używa zahowań destrukcyjnych i przemocy fizycznej. Narcyz zimny, często czuje się winny i sfrustrowany ze względu na swoje niezaspokojone aspiracje.

Narcyz zewnętrzny, pożąda tylko i wyłącznie narcyza gorącego. Nie jest wstanie stworzyć innych relacji. Ich związek mimo tego, iż burzliwy i krzywdzący dla obydwojga jest nie możliwym do zakończenia. Narcyz zimny, często czuje się winny i sfrustrowany ze względu na swoje niezaspokojone aspiracje. Jest nieśmiały, obrażalski często się oburza i krytykuje mimo tego, nie jest wystarczająco asertywny, aby wyrazić się w sposób bezpośredni. Robi to częstą za pomocą uszczypliwych żartów, czy niedomówień.




Narcyz gorący
Narcyz zimny
„Ja”
Arogancki, wywyższający się, jak w opisie na początku tekstu.
Zdominowany przez poczucie niższość, wstydliwy i wrażliwy na krytykę. Bezskutecznie poszukuje sławy i uwielbienia, której często zazdrości swojemu partnerowi narcyzowi gorącemu.
Związki interpersonalne
Duża ilość związków „bez głębi”, nieustanne poszukiwanie szacunku, uwielbienia i admiracji. Nie zdolność do udziału w grupie (chyba, że jako dowódca). Relacje tylko i wyłącznie z tymi, których może sobie podporządkować.
Niezdolność do tworzenia więzi i zaufania drugiej osobie. Chroniczna zazdrość i nie zdolność do jakiejkolwiek rywalizacji wynikającej z asertywności - powodują frustracje i często depresję
Przystosowanie do życia w społeczeństwie
Czarujący i charyzmatyczny. Pracowity tylko, kiedy nagrodzony admiracją. Ambitny, dba o pozory i osobisty wizerunek.
Narzeka i nie potrafi doprowadzić żadnego zadania do końca. Zainteresowany wieloma rzeczami, lecz bez zdolności do skupienia i wytrwałości. Często zaniedbuje wygląd i próbuje zwrócić na siebie uwagą, przesadną ofiarnoscią. Wiecznie znudzony i krótko zmotywowany.
Etyka i zasady
Moralność przejawiana tylko w obecności „widowni”. Pogarda dla zasad i autorytetów, przemieszanie z obsesjnym narzuceniem ich otoczeniu.
Gotowość do zmiany poglądów w zależności od okoliczności. Brak szacunku dla granic drugiego człowieka, ignorancja w stosunku do preferencji drugiego człowieka (uczuć i upodobań) Np. narcyza oziębła wmawia dziecku, że jest takie jak ona - uwielbia sport mimo tego, że dziecko nie potrafi odnaleźć się w rywalizacji sportowej i ma naturę introwertyczną.
Miłość i seks
Rozwiązłość seksualna, niezdolność do monogamii. Historia związków „nie jasnych”. Opowieści o szalonej byłej/byłym, która zniszczyła mu/jej życie (mimo tego, że wychowuje 3 jego/jej dzieci, a on/a mieszka w luksusowym apartamencie i udaje, że jest mu/jej utrudniany kontakt z dziećmi, choć o takowy nigdy nie zabiegał/a). Niezdolność do wytworzenia więzi emocjonalnej z drugą połówką, dziećmi lub przyjaciółmi.
Trudność w postrzeganiu partnera partnerki, jako odrębność. Nie zdolność do pozostania „w miłości”.
Okazjonalne seksualne perwersje lub oziębłość seksualna. Potrzeba, ciągłej obecności i potwierdzania bycia potrzebym/potrzebną.
Styl kognitywny
Inteligentny lub błyskotliwy albo jedno i drugie. Posiada wiedzę lub siłę perswazji.
Wiedza powierzchowna, zapominalstwo, nie zdolność i brak chęci do uczenia się nowych rzeczy.
Narcyz zimny pragnie związku z narcyzmem gorącym, mimo krzywdy, jakiej doświadcza. Ważne jest, aby pamiętać o tym, iż nie każda osoba będąca w takim związku (nawet kilkakrotnie) może uważać się za narcyza zimnego, konieczne jest do tego uczucie nie możliwości bycia w związku z kimkolwiek innym. Mimo tego, że powyższy temat jest dość kontrowersyjny i „świeży” wydał mi się konieczny do przedstawienia.

Źródło: Malingant Self Love – Narcissism Revisited by Sam Vakin.

niedziela, 29 listopada 2015

Narcyz, który nęka i nachodzi (stalker)


Co stanie się po rozstaniu z narcyzem? Nie każdy narcyz reaguje tak samo na porzucenie, ale jeśli nie ma zastępczego źródła narcystycznego eliksiru to często zamienia się w tzw. stalker’a.
Poprzez nękanie i nachodzenie Cię w pracy, u rodziny i znajomych a także w szkole dzieci, próbuje zrobić dwie rzeczy:
1. Odizolować cię od najbliższych, żebyś rzuciła się w jego „kochające ramiona”
2. Próbuje dać ci do zrozumienia, że jest przekonany, że będziecie razem do końca życia i że skoro jesteś jego bratnia duszą, to jest w stanie wybaczyć ci wszystkie krzywdy…
Jak poradzić sobie z narcyzem, który przejawia paranoję i większość narcystycznych mechanizmów obronnych.
Ważne jest, żeby wyłączyć uczucia, (choć czasami jest to bardzo trudne). Narcyz nie potrafi czuć, ale wie jak grać na ludzkiej empatii, nostalgii, współczuciu i poczuciu winy. Ważne jest żeby zaangażować, sąd i policję i uniknąć jakiejkolwiek komunikacji (oprócz tej koniecznej). Pamiętaj, że każde słowo, spojrzenie czy gest (dobre lub złe) jest dla narcyza formą nagrody za jego dotychczasowe nękanie i nachodzenie (narcystyczny eliksir).
• Kontaktuj się tylko za pośrednictwem instytucji (prawników, sądów itp.)
• Nigdy nie ignoruj nakazu sądu czy policji (np. w sprawie dzieci), jeśli chcesz pokonać narcyza musisz mieć „system” po swojej stronie
• Nie reaguj na tzw. „wasze” piosenki, filmy, żary czy wspomnienia – pamiętaj narcyz nigdy nic nie odczuwał. Takie wspomnienia są stymulantem, który ma wywołać u ciebie stan, w którym jesteś bardziej podatna na jego 


SUGESTIĘ.
• Odsyłaj prezenty i kwiaty a jeśli przynosi je osobiście zachowaj kamienną twarz (on będzie obserwował mimikę twarzy, żeby zobaczyć czy to działa) i odmów ich przyjęcia.
• Odmów mu wstępu do domu, jeśli chce widzieć się z dziećmi, to tylko w parku lub w centrum zabawy (nie rozmawiaj z nim, zachowuj się tak jak by cię tam nie było to jest jego czas z dziećmi…)
• Nie odpowiadaj na listy, smsy i rozmowy telefoniczne, w sprawach dzieci kontaktujcie się tylko przez instytucje,
• Jeśli spóźni się na spotkanie z dziećmi nie pozwól mu nadrobić czasu, notuj wszystkie spóźnienia i zaniedbania w dzienniku, który możesz przedstawić w sądzie, ale nigdy nie dyskutuj z nim o takich zaniedbaniach. Odpowiedz uprzejmie, że nic się nie stało, ale niestety umówiłaś się po ich spotkaniu z siostrą/mamą/lekarzem i nie może teraz nadrobić czasu.
• O przemocy wobec dzieci i ciebie od razu informuj policję.
• NIGDY nie akceptuj żadnej pomocy
• Staraj się utrzymać rozmowy z dziećmi o ojcu do minimum, pamiętaj, że on je manipuluje i możesz uwikłać się w bezsensowny konflikt z dziećmi,
• Kochaj swoje dzieci i pokarz im jak zachowuje się osoba zdolna do miłości,
• Wiedz, że dzieci instynktownie idą w stronę szczęścia i miłości i jeśli teraz tego nie okazują to większości przypadków biorą przykład z rodzica, który kocha szczerze.

Organizm dawcy, kogo wybiera narcyz?


Ważne jest to, aby zrozumieć, że dla Narcyza jesteśmy organizmem dawcy. Jak w lustrze przegląda się w naszych oczach. Tak jak alkoholik uzależniony jest od alkoholu, tak samo Narcyz uzależniony jest od admiracji i poświęconej mu uwagi (nie koniecznie pozytywnej). Dawca lub dawcy mogą występować w kilku różnych postaciach.
Dawcy postronni, – Jakakolwiek forma adoracji, uwagi czy też zainteresowania to eliksir narcyza. Często zdarza się tak ze narcyz potrafi zepsuć wspaniała rodzinną imprezę, tylko po to by zostać zauważonym. Nie obchodzi go czy jest to pozytywna czy negatywna forma uwagi, byle by była. Czasem potrafi być wspaniałym ojcem, którym wszyscy się zachwycają innym razem zachwyca błyskotliwością, a gdy to nie działa potrafi oskarżyć stara ciotkę o kradzież i wszcząć kłótnie.
Często prowadzenie tak zwanego normalnego życia i udawania normalności, stanowi dla narcyza wielki powód do dumy. Daje mu to poczucie władzy i kontroli nad wewnętrznym chaosem.
Rozwiązłość seksualną i zainteresowanie kobiet, ceni sobie wysoce w polaczeniu z możliwością manipulowania i często wyzyskiwania swoich kochanek (przygód)
Narcyz w patologiczny sposób interpretuje swoje potrzeby, jako emocje. Często pranerka narcyza funkcjonuje, jako obserwator jego zwycięstw, jest jego widownią, która zawsze klaszcze.
Narcyz jest ciągle spragniony narcystycznego eliksiru, zawsze szuka możliwość zwrócenia na siebie uwagi lub zawrócenia komuś w głowie.


Dawca główny to często osoba(y) - mieszkające z Narcyzem – partnerka, ulubione dziecko (pamiętajmy ze każdy narcyz wyróżnia jedno dziecko, ale o tym później).
Są oni niszczeni psychicznie i wycieńczeni spełnianiem zachcianek Narcyza. W monecie buntu i sprzeciwu ze strony dawców głównych, Narcyz zachowuje się jak narkoman na głodzie: albo dostaje szału, albo błaga i płacze.

‘To jest nie do zniesienia, że człowiek może znieść wszystko” – A. Rimbaud



W głębinach związku z osobą zaburzoną, bardzo trudno znaleźć jasność. Często znosimy kolejne upokorzenia i wybryki nie będąc pewnymi, kto tu jest zaburzony. Może to ze mną jest coś nie tak? Gdybym była ładniejsza/szczuplejsza/ mądrzejsza (albo wyższy, bogatszy) to narcyz by mnie nie zdradzał. Może to ja jestem narcyzem!
Najprostszym testem na to czy Twój partner jest osobą narcystyczną, jest to, jak narcyz reaguje, kiedy Ty potrzebujesz wsparcia. Kiedy płaczesz, jesteś chora, w ciąży lub musisz się zaopiekować bliską osobą.
Czy denerwuje go to, że płaczesz?
Czy musisz, zebrać się do kupy i ugotować mu obiad, mimo że dopiero wróciłaś z chemioterapii?
Zmarła osoba Ci bliska, ale masz się nie rozczulać, tylko, przygotować mu jego sobotnią kąpiel i zająć się dziećmi, żeby mu nie przeszkadzały.
Zastanów się jak zachowałabyś się ty, gdyby role się odwróciły. Co robisz, kiedy on potrzebuje wsparcia. Czy ofiarowujesz mu większe wsparcie, na co dzień, niż on Tobie w sytuacjach kryzysowych.
Ludzie wysoce empatyczni bardzo często, łączą się z ludźmi, którzy cierpią. Jest to zachowanie, które ma zapewnić ewolucją świadomości i pomoc tym, którzy jej potrzebują.

Mimo wszechobecnej arogancji, częstej brawury i notorycznego przechwalania się, narcyz jest osobą przeszytą do szpiku, bólem, depresją i nałogami. To właśnie powyższe zachowania dają mu ukojenie. Z tego, powodu tak bardzo boi się samotności. Szuka nowych, ofiar, aby móc ukoić swój ból poprzez zadawanie im cierpienia. Tylko wtedy czuje się kimś ważnym. Kontrola nad szczęściem swoich „dawców” jest rodzajem „emocjonalnej kroplówki” z wysoką dawką środka przeciwbólowego. W momencie odcięcia narkotyku, jakim jest kontrola (ofiara się np.: wyprowadza) narcyz zaczyna się zachowywać jak narkoman. Zmienia się w przeciągu dni w osobę, którą chciałabyś, żeby był. Jest zdesperowany, błaga, płacze, poniża się i obiecuje, co tylko zechcesz.
Osobie empatycznej jest bardzo trudno zignorować takie zachowanie. Środek przeciwbólowy został odcięty i narcyz jest w stanie szoku. Niestety jak w przypadku każdej innej osoby walczącej z uzależnieniem, narcyza nie obchodzą ludzie (partnerka/żona/matka czy dzieci) on chce tylko ukoić ból. On wie, że jeśli ty nie możesz tego ukoić, to zawsze jest ktoś inny, kto zrobi to dla niego. Dlatego narcyz tak szybko po zakończeniu związku, wybiera się na polowanie i jeśli jest ono sukcesem, to jesteś dla niego tym samym czy dla większości z nas puste opakowanie po Paracetamolu. 


W akcie desperacji narcyz obieca swojej nowej ofierze wszystko, czego ona (on) chce i tak jak kiedyś Tobie, będzie to robić na tyle długo (z domieszką coraz częstszej przemocy), że wytwierdzi się między nimi więź (Syndrom Sztokcholmski). Jeśli narcyz jest jednak nie udolny w swoich poszukiwaniach, będzie Cię przemiennie nękał i próbował ubłagać, (wykorzystując przy tym dzieci/sądy/kościół/rodzinę i przyjaciół). W najgorszym wypadku, jeśli Twój partner/partnerka jest osobą psychopatyczną, będzie Cię nękać nawet po znalezieniu nowej ofiary – po prostu dla przyjemności.
Narcyz/osoba psychopatyczna widząc czyjeś cierpienie, widzą okazję do tego, żeby poprawić sobie nastrój. Dla osób psychopatycznych, zadawanie bólu fizycznego lub psychicznego często łączy się z podnieceniem seksualnym. Osoby narcystyczne dowartościowują się poprzez pogłębianie Twojego cierpienia. Czują się jak władcy, widząc, że mimo wszystko i tak jesteś posłuszna. Narcyz czuje się bezpiecznie, jest pewien siebie i wie, że nie będziesz śmiała, odmówić mu dawki narcystycznego eliksiru.

Jeśli jesteś osobą wysoce empatyczną to pamiętaj o tym, że cierpienie innych nie jest Twoim. Zastanów się czy te uczucia, które odczuwam są jego czy moje? Jeśli czujesz potrzebę pomocy, pomyśl o tym, że możesz pomóc tyko komuś, kto tej pomocy chce. Osoby narcystyczne/psychopatyczne nie chcą pomocy, bo nie uważają, że jest coś z nimi nie tak. Jeśli o tą pomoc proszą jest to forma manipulacji, a wiesz o tym, bo po udzieleniu takiej pomocy są Ci tak samo wdzięczni jak narkoman jest wdzięczny strzykawce, którą wstrzyknął sobie narkotyk. W oczach narcyza jesteś obiektem, który w momencie utraty przydatności, musi zostać wyrzucony lub rozdeptany w napadzie złości.
Empatia, jest często mylona z ofiarnym poświęcaniem się, które jest zachowaniem destrukcyjnym, rezultatem niskiej samooceny i często mającym na celu manipulację,
Czym jest empatia:
- zrozumieniem, przeżyć i doświadczeń drugiej osoby,
- zdolnością odczuwania tego, co, ktoś odczuwa, myśli, postrzega w danym momencie
- umiejętność utożsamienia się z drugą osobą
Jesteś wyjątkową osoba, z wyjątkowym darem empatii, wykorzystaj go pomagając tym, którzy potrafią go docenić. Jeśli nie jesteś pewna/pewien czy Twoja pomoc, jest, tym czym „powinna” być, czyli zdrowym aktem wymiany uczuć między ludźmi, odmów pomocy, kiedy nie masz na nią siły, ochoty, lub jesteś chora. Obserwuj reakcje drugiej osoby, kiedy odmawiasz… Czy się obraziła/obraził, czy próbuje wywołać u Ciebie poczucie winy, czy poprostu mówi „Nie ma problemu, przecież widzę, że padasz z nóg, dam radę musze tylko pomyśleć…”
Swoim zachowaniem próbujesz ukoić ból, który nie jest Twoim. Naucz się otaczać ludźmi, którzy dzielą się z Tobą swoim szczęściem. Ci, którzy ofiarowują ból i cierpienie mają przed sobą lekcje do odrobienia, a robienie tego za nich jest oszustwem.





niedziela, 11 października 2015

Wstyd


Kiedy odczuwamy uczucie wstydu, zostajemy przeniesieni w czasie do momentu, kiedy czuliśmy go, jako dzieci. Każdy pamięta ten moment, kiedy wziął jedno ciastko za dużo u cioci na wigilii, albo, kiedy pomyliliśmy się w wierszyku, recytowanym dla babci, czy też, kiedy mama zdała sobie sprawę przy kasie, że nie może pokryć sumy wystukanej przez sklepową. Uczucie wstydu towarzyszy nam w różnych okolicznościach, ale w zależności od reakcji otoczenia, wytworzyliśmy sobie przekonanie w stylu „Jestem totalnym idiotą” albo „Każdemu się zdarza się”.
Narcystyczny rodzic czerpie ogromną dawkę narcystycznego eliksiru ze swoich dzieci. Jeśli dziecko osiąga sukces (przejawia cech charakteru uważane za atrakcyjne dla narcyza, lub podobne do jego cech - np. pięknie gra na pianinie jak narcystyczny ojciec) staje się idealnym dawcą. Dziecko uczy się z dnia na dzień, jak przetrwać emocjonalny holocaust, zapewniając rodzicowi ciągły dostęp do eliksiru, jakim są osiągnięcia pociechy. Ale co się dzieje, jeśli, dziecko nie jest w stanie zapewnić źródła narcystycznego eliksiru? Często takie dziecko, jest oznaczone mianem nieudacznika, a jego wrodzone talenty są niezauważone. Staje się ono kozłem ofiarnym (chłopcem do bicia) narcyza (a często również całej rodziny) i żyje w głębokim przekonaniu, że nie jest nic warte. W życiu wybiera ludzi, (partnerów, pracodawców, znajomych), którzy coraz głębiej utwierdzają je w tym przekonaniu. Natomiast, jeśli pojawi się ktoś, kto spróbuje mu pokazać jego wartość, zostanie oznaczony mianem głupca i szybko zdyskwalifikowany z grona bliskich osób.

W pokoju bawi się 6 latek, ojciec siedzi na fotelu i pije herbatę:
- Tato zobacz,
- Nie teraz!
Za chwilę, 6 latek wraca z samolotem z Lego,
- Tato zobacz.
- Powiedziałem, że jestem zmęczony! Zaraz Ci to Lego zabiorę!
Mały wybucha płaczem.
- Jak się nie uspokoisz to Ci dam klapa!- Przestraszony chłopiec, nie potrafi opanować emocji, teraz już podsyconych strachem, przed przemocą fizyczną i zaczyna płakać jeszcze bardziej, potyka się o klocki i rozlewa herbatę. Ojciec, w przeciągu sekundy zrywa się z fotela i wymierza karę.


Czego nauczyło się dziecko, w powyższej interakcji z rodzicem? Może tego, że jego kreatywność jest darem, który należy docenić i pielęgnować? Może to, że jego marzenia o byciu inżynierem lotniczym są warte uwagi? A może, że jest złe, bo zawraca głowę „czymś-mało-ważnym”, że kreatywność wiąże się z karą, a jego potrzeba akceptacji i uwagi, wiąże się z zagrożeniem przemocą.
Narcystyczny, (ale również, boarderline i DDA) rodzic żyje w dużym poczuciu wstydu, który u osób zaburzonych przejawia się na różne sposoby. Rodzic zaburzony, uczy swoje dziecko, że musi zapomnieć o tym, kim jest i żeby przetrwać musi nauczyć się spełniać oczekiwania innych.
Dzieci są bardzo wytrwałe w wyrażaniu siebie, dlatego przemoc emocjonalna w postaci, zawstydzania i ośmieszania dziecka są metodami, które zaburzony rodzic stosuje bezkarnie, za zgodą nieświadomego otoczenia.
Uczucie wstydu różni się tym od poczucia winny, że nie pokazuje nam, co zrobiliśmy źle, ale utwierdza nas w przekonaniu, że jesteśmy źli. Narcystyczny partner, podobnie jak narcystyczny rodzic, przedstawia nasze atuty, jako wady i wyolbrzymia ułomności w celu utrzymania nas w ciągłym uczuciu wstydu. Jego nie możliwe do spełnienia oczekiwania, pogłębiają i tak zaburzone poczucie wartości. Ofiara narcyza, mimo wielu prób osiągnięcia nie osiągalnego perfekcjonizmu, ciągle jest karana. Mantra „Jesteś do niczego” powtarzana przez rodzica/lub partner przemienia się w dogłębne przekonanie „Jestem do niczego”.
Wiele ofiar przemocy emocjonalnej, seksualnej i fizycznej wiedzie życie w oparciu o wstyd. Same do siebie odnoszą się bardzo krytycznie, (mimo, że bardzo często zasługują na pochwałę), a kiedy słyszą krytyczne komentarze z otoczenia, uznają je za potwierdzenie „faktu”. Nie próbują ich kwestionować lub stanąć we własnej obronie, po prostu się z nimi godzą. Nie potrafią docenić pozytywnej uwagi, admiracji czy współczucia i uznają je, za nieszczery objaw dwulicowości. Ciągle pragną być docenione i zauważone, a kiedy tak się dzieje, wmawiają sobie, że to nie prawda.
Pozbycie się wstydu jest konieczne do odbudowania swojego życia, po traumatycznych przeżyciach, jakich dostarczyły nam osoby narcystyczne (rodzice, znajomi lub partnerzy). Najprostszym rozwiązaniem jest okazanie sobie współczucia i zrozumienia. Przed wszystkim ważne jest, aby nie spodziewać się od otoczenia akceptacji, kiedy sami nie możemy sobie jej okazać.
Dlatego:
1, Kiedy jesteś bardzo zmęczona odpocznij, powiedz „Miałam ciężki dzień, muszę odpocząć” zamiast „Znów ogarnia mnie lenistwo!”. Jeśli, ktoś w takiej sytuacji próbuje Ci wmówić, że nie jesteś zmęczona, pamiętaj o tym, że masz prawo się rozzłościć i odpowiedzieć używając niecenzurowanego języka J.
2, Stawiaj sobie OSIĄGALNE cele, czyli nie mów sobie, że posprzątasz piwnicę, kiedy właśnie wysprzątałaś cały domy, ugotowałaś obiad, położyłaś malucha na popołudniową drzemkę, po czym głodna ćwiczyłaś z Chodakowską przez 30 min. Normalnym jest, że na posprzątanie piwnicy nie będziesz miała już siły.
3,Doceniaj siebie za to, co robisz dobrze i praw sobie kompletny: „Świetnie dobieram ciuch do swojej figury”, „Bardzo się staram w pracy”.
4,Poświęć czas swoim pasjom (choćby 15 minut), co lubiłaś robić, jako dziecko/nastolatka, powróć wspomnieniami do tych marzeń, które zostawiłaś w pokoju 13-latki, którą kiedyś byłaś.


piątek, 2 października 2015

Pozwól, że ci pomogę zrozumieć


Szaleństwo przedstawione, jako „normalność” i iluzja dekadenckiej miłości, złożonej z szeregu poświęceń i wyrzeczeń, to narcyzowe narzędzia kontroli. Jako mistrz obłudy i manipulacji, Narcyz utrzymuje swoją ofiarę w przekonaniu, że ich związek jest wyjątkowy.  Dlatego, przemoc emocjonalna jest tak trudna do zidentyfikowania, bo jej ofiary, rzadko zdają sobie sprawę z tego, co się wokół nich dzieje. Często uważają, że to one, są główną przyczyną nieudanych relacji, popadają w depresję, albo przejawiają swoją tragedię somatycznie, poprzez nowotwory i przewlekłe choroby.
Przemoc emocjonalna, ma wiele twarzy, a jej ofiara często uznaje, zachowania niszczące, jako normę, do której została przyzwyczajona(ny) już w dzieciństwie.

Rodzaje przemocy:
Metoda gasnącego płomienia – wyjątkowo niszczący i powolny proces mający na celu zaburzenie pamięci i zdolności podejmowania decyzji.
Przykład:
Ty: Zapłaciłeś rachunek za wodę?
Narcyz: Ciągle mnie sprawdzasz… pewnie, że zapłaciłem
Kilka dni później przychodzi list o niezapłaconym rachunku
Ty: Przyszedł list o niezapłaconym rachunku, mówiłeś, że zapłacisz…
Narcyz: Ja nic takiego nie mówiłem!!!
Ty: W poniedziałek, jak pytałam czy zapłaciłeś powiedziałeś, że tak…
Narcyz: Masz bardzo stresującą pracę i odbija się to na Twojej pamięci, ja nic takiego nie mówiłem, a poza tym, jakbym mógł to powiedzieć, skoro w tym miesiącu jest Twoja kolej. Jeśli chcesz się wymigać odpłacenia to powiedz wprost, że nie masz kasy, ale nie kręć.
Ty: …. Jak możesz tego nie pamiętać!!!
Narcyz: Jak możesz mi w mawiać takie bzdury może po prostu o tym pomyślałaś, że mnie zapytasz, jeśli zaczniesz uważać jak wydajesz pieniądze to takie sytuacje nie będą miały miejsca… Martwi mnie to, że nie możesz zapłacić tego rachunku.
Z czasem zaczynasz wierzyć narcyzowi i obwiniać się o zapominalstwo. Zdarza Ci się również zastanawiać, dlaczego Ci się to zdarza tak często i wreszcie dochodzisz do wniosku, że nie możesz sobie ufać i że Twój partner przecież by Cię tak nie okłamał.
Bardzo nagminną metodą zaburzania zdolności osądu sytuacji, jest wywoływanie zazdrości u ofiary. Osoba narcystyczna, która nigdy nie przykładała dużej wagi do telefonu, nagle zaczyna, zabierać go nawet do toalety, zmienia wszystkie hasła w komputerze i z uśmiechem na twarzy oskarża Cię o paranoją, kiedy pytasz, co się dzieje. W rezultacie takiej zagrywki myślisz, że przesadziłaś z zazdrością, nie zdając sobie sprawy, że u KAŻDEGO taka zmiana zachowania wywoła by podejrzenia.
Podobne zachowanie można zaobserwować u narcystycznych rodziców, którzy często wychowują swoje dzieci w przeświadczeniu, że są niegrzeczne, nie przewidywalne lub leniwe, tylko po to żeby mieć nad nimi kontrolę. Częstym zjawiskiem, jest oskarżanie dziecka o lenistwo, kiedy przy każdej próbie brania udziału w np.: porządkach, matka, kwituje taką inicjatywę „Najlepiej mi pomożesz, jak nie będziesz przeszkadzać” albo „Narobisz jeszcze gorszego bałaganu, sama to zrobię” tylko po to, żeby za dwa dni oskarżyć Cię o lenistwo i bałaganiarstwo. Taka infantylizacja dziecka, zaburza jego rozwój i zdolność funkcjonowania. Narcystyczny rodzic poprzez utwierdzanie dziecka w przekonaniu, że nic nie potrafi zrobić, wychowuje sobie dożywotniego dawcę, który będzie na różne sposoby starał się udowodnić, że jednak jest inaczej. Powyższej metody, używają również narcystyczni przełożeni (manadżerowie i różnego rodzaju narcystyczni zwierzchnicy), którzy oskarżają Cię np.: o niezdolność do stworzenia zdrowych relacji z kolegami, kiedy ty jesteś święcie przekonana, że wszyscy cię lubią. Zaczynasz rozglądać się dookoła i szukać, dziury w całym, a każde wypowiedziane zdanie interpretujesz na 100 różnych sposobów.
https://blogger.googleusercontent.com/img/b/R29vZ2xl/AVvXsEjy_VH2jx_sQrmexS0Y96B-pXENr8Mjb0A6tw0y40yvodLOfh_5nEVBK6rP-jNkDpaw83JPpy-ymnXlHeCCK0m8oTn3BylacFW7S7S30AdK5lPGb2t02PSle_2sLgyAU1nSegFnG5fiDm0/s320/pozw%25C3%25B3l.jpg

Triangulacja,- jest kolejnym przejawem emocjonalnej przemocy, który ma na celu zaszczuwanie przeciwko sobie uczestników (triangulacji) w celu uzyskania narcystycznego eliksiru. Typowym przykładem jest np.: opowiadanie swojemu partnerowi o koledze z pracy, który ciągle usiłuje zrobić na Narcyzie wrażanie. Natomiast kolega z pracy często słyszy, jaki to wariat z chłopaka Narcyzy, który jest chorobliwie zazdrosny o kolegę (który w rzeczywistości pewnie w ogóle nie jest zainteresowany Narcyzą). Powyższa zagrywka, zapewni wystarczającą dawkę narcystycznego eliksiru, przy zwykłym spotkaniu chłopaka i kolegi na parkingu przed biurem.
Narcystyczny szef, podobnie jak narcystyczny rodzic wybiera sobie ulubieńca, któremu wolno jest wszystko. Ulubieniec jest atakowany i znienawidzony przez swoich współpracowników, często oskarżany o lizustwo. Niestety, narcystyczny szef wybrał również sobie kozła ofiarnego, który nie potrafi nic zrobić dobrze i jest dawany wszystkim, jako „przykład do-nie-naśladowania”. Często jest tak, że po przyłączeniu się nowej osoby do grupy, szef porzuca lizusa i całą uwagę przelewa na nowego ulubieńca, a sfrustrowany były ulubieniec, zostaje mianowany kozłem ofiarnym. Osoba narcystyczna uwielbia eliksir, który dostaje od osób uwikłanych w sieć plotek i pomówień.
Podobnych taktyk, używa narcystyczny rodzic, według którego, dziecko wybrane do roli kozła ofiarnego, nie potrafi zrobić nic dobrze. Takie dziecko, często słysz „Zobacz jak Ola ładnie się z ciocią pożegnała a ty, co?”. Cała uwaga rodzica, jest przelana na Ulubieńca, warto pamiętać jednak, że nie jest to czysto pozytywna uwaga. Natomiast, kiedy kozioł ofiarny, upomni się o trochę czułości lub zwykłą pomoc w pracy domowej, zostaje nazwany leniem i egoistą. Narcystyczny rodzic uwielbia, kiedy skłócone rodzeństwo zabiega o jego względy. Często szepcze do ucha „Monika dała mi do zrozumienia, że Ty się nie umiesz dzieckiem zająć!” Oczywiście bardzo, rzadko jest tak, że zapytasz Monikę, czy tak naprawdę myśli. Powyższy komentarz przyczyni się do ostudzenia Twoich relacji z siostrą, co da narcystycznemu rodzicowi, większe szanse zaszczucia was przeciwko sobie. Kiedy obrażasz się (na współpracownika, siostrę lub koleżankę) i nie weryfikujesz plotek narcyza, dajesz mu nieograniczone pole do praktyki obgadywania ludzi za ich plecami.
Projekcja, – czyli typowe „sądzę ciebie według siebie”. Narcyz oskarża Cię o to, co robi sam. Narcystyczny partner, który nigdy nie okazuje czułości i ciągle narzeka, że jest niedoceniany, oskarży Cię o to, że „Ciągle chcesz być w centrum uwagi !”, kiedy ty próbując udowodnić swoją miłość i oddanie zapominasz o tym, że … jesteś. Narcystyczny ojciec, mówi ci, że nie potrafisz oszczędzać i wydajesz pieniądze na pierdoły, kiedy sam właśnie, zaopatrzył się w kolejną koszulę z bardzo drogiego butiku. W przypadku narcystycznego szefa, najczęściej oskarża on swoich pracowników o lenistwo, którym sam emanuje.
Dlaczego ofiary osób narcystycznych na to pozwalają? U podstaw, leży niska samoocena i brak wiary we własne siły, które wzbudziły zainteresowanie narcyza, w pierwszych dniach znajomości. Chroniczne poczucie winny, które powiększa się z rosnącymi (i nigdy niespełnionymi) oczekiwaniami narcyza, utwierdza ofiarę w przekonaniu, że musi się bardziej starać, że nie może się poddać, że przecież każdy zasługuje na jeszcze jedną szansę, a to wszystko da się naprawić. Ofiary narcyza, są w większości przypadków… dziećmi narcystycznego rodzica, niezdolnymi do samodzielnego funkcjonowania i często współuzależnionymi.