wtorek, 8 marca 2016

Co udaje wybranek narcyzy?


  • ·         Udaje, że mu wszyscy takiej partii zazdroszczą


Oczywiście, jeśli mu „czegokolwiek” zazdroszczą to fasady, jaką tworzy narcyza. Podobnie jak w przypadku mężczyzny narcystycznego, kobieta narcystyczna manipuluje swoją ofiarę tak, aby myślała ( a dokładniej myślał), że wszyscy są zafascynowani jego wybranką. W pierwszych dniach związku, staje się wybranką marzeń każdego mężczyzny, która po kilku tygodniach znajomości powoli zmienia się w rozpuszczoną księżniczkę… nie do pozazdroszczenia.


  • ·         Udaje, że jest dla niego najważniejsza

Choć w głębi duszy wie, że nie powinien być stawiany przed wyborem, ja albo Twoi kuple (rodzina, praca, wybierz dowolne). Kobieta narcystyczna skutecznie absorbuje czas i uwagę swojego wybranka, aby ten nawet na moment nie mógł poświęcić uwagi komuś innemu. Często chce być ważniejsza od dzieci, które są używane do manipulacji partnera, lub do uzyskania narcystycznego eliksiru z otoczenia. Nie ma, żadnych „odruchów” macierzyńskich, pojawiają się one jedynie, kiedy mogą zostać wykorzystane do „przedstawienia” w kościele lub w odwiedzinach u znajomych.

  • ·         Udaje, że to jest miłość i najlepszy wybór, jakiego dokonał w życiu


Trudno jest się przygnać, do tego, że zostało się oszukanym. Mężczyznom, jest dużo trudniej ujawnić, że cierpią, dlatego pomagają potrzymać narcyzie jej „show”. Nie mogą się zwierzyć kolegom, ani rodzinie, są sami ze swoim cierpieniem. Czują się winni, dlatego, że nie potrafią jej naprawić i uratować czegoś, co nigdy nie miało miejsca.

  • ·         Udaje, że jest jej kimś specjalnym „wybrankiem” a jednocześnie niedoskonałością, która musi jej dorównać

Wydaje mu się, że jest kimś wyjątkowym skoro jest z nim tak wyjątkowa kobieta. Kiedy jest krytykowany, to traktuje to jak doping, który mam mu pomóc w niekończącym się samodoskonaleniu. Udaje, że jest twardy i że jego uczuć nie da się zranić. Jeśli jesteś wystarczająco odważny, żeby wyrazić swoje uczucia, zostaniesz wyśmiany, wykastrowany, zakrzyczany a na koniec (o ironio!!!) oskarżony o bycie nieczułym.


  • ·         Udaje, że jest cierpiętnikiem i że poświęca się w imię rodziny/związku

Poświęca się bezgranicznie, mimo tego, że wie, iż jego wybranka, kłamie i manipuluje, aby wyciągnąć z niego jak najwięcej pieniędzy. Często wraca z pracy, po to, aby służyć obrażonej narcyzie, której zły humor nie pozwolił ugotować obiadu, zając się dziećmi czy wyprowadzić psa na spacer. On ochoczo i bez narzekań wykonuje wszystkie powyższe obowiązki, myśląc, że zaniedbanie samego siebie, to konieczność w utrzymaniu zdrowych relacji. Mimo tego, że ciągle się stara, jest bezustannie krytykowany, a jego „sposób” na życie jest zawsze mało istotny. Czasem zdarza jej się używać przemocy fizycznej, aby utrzymać swojego parter w ryzach, wmawiając mu jednocześnie, że „mały kuksaniec” nigdy nikomu nie zaszkodził.


  • ·         Udaje, że seks jest najlepszy na świecie, (choć to kłoda)

Narcyza, celowo prowokuje zachowaniem i ubiorem, aby wzbudzić zazdrość swojego partnera. Ta kobieta nigdy nie przyzna się, że robi coś źle, albo, że masz racje. Bez chwili wahania oznajmia Ci, że problem jest tylko jeden – Ty. Kobietom, czasem zdarza się nie mieć ochoty na seks, ale w przypadku narcyzy seks jest używany, jako nagroda lub kara. Często jest tak, że narcyza ma ochotę na seks, przed wypłatą partnera, jeśli wie, że stymuluje to jego hojność.

  • ·         Udaje, że chce z nią spędzić resztę życia
Ps. Za pomoc przy tworzeniu powyższego testu dziękuję członkom grupy Narcyzm - Rozmowy  https://www.facebook.com/groups/275818099295452/?fref=ts


czwartek, 3 marca 2016

Co udaje wybranka Narcyza?


Co udaje wybranka narcyza


·         Udaje, że jest silna, choć czasem jest ciężko.
Nie masz prawa chorować, ani przeżywać śmierci bliskiej Ci osoby, musi jak najszybciej zebrać się do kupy, aby nie zaniedbać swoich obowiązków, jako służąca.

·         Udaje, że jest kochana, mimo tego, że nigdy tej miłości nie zaznała. Często, jako dziecko DDA/DDD nie wie, co to miłość. Dlatego, okazjonalny drogi prezent lub wypad jest dla niej dowodem miłości, który utwierdza ją w przeknonaniu, że „on nie jest taki zły”

·         Udaje, że jej związek jest normalny – a w rzeczywistości, oziębłość i egoizm jej partnera przeraża ją. Nie może również znieść jego zobojętnienia wobec innych.


·         Udaje, że narcyzowi nie przeszkadzają jej znajomi, których on wiecznie krytykuje. Kobiety w ich otoczeniu dzielą się na Pasztety – te, które nie są nim zainteresowane i nawet nie udają, że go lubią i na K\?wy, czyli te, które są dla niego miłe, mimo tego, że jest palantem. Trafiają się jeszcze Kochane Dziewczyny, które w jego oczach mogą być potencjalną następczynią u jego boku.

·         Udaje, że odpowiada jej narcyzowa logika i przyjmuje ją jako swoją. Chamstwo nazywa asertywnością, brak empatii – twardym stąpaniem po ziemi

·         Udaje, że narcyz ma emocje, często o nich opowiada rodzinie i otoczeniu, żeby zbalansować jego prostackie zachowania i dyskretnie wytłumaczyć jego chwilową „niedyspozycję emocjonalną”


·         Udaje, że jego docinki (żarty) na temat jej wyglądu, wcale ją nie obchodzą, mimo tego, że popada w stan rozpaczy i za wszelką cenę próbuje poprawić swoją szata zewnętrzną, aby sprostać jego oczekiwaniom. Zazdrość jest często używana przez Narcyza do manipulowania swoich ofiar. Jeśli jesteś osobą na tyle atrakcyjną, że narcyz nie może przyczepić się do Twojego wyglądu, to powie, że ubierasz się jak, k\?w@ i porówna Cię do mniej atrakcyjnej, bardziej, elokwentnej, skromnej, zabawnej, wybierz dowolne, koleżanki.

·         Udaje, że ciągłe przepraszanie i tłumaczenie się za niego - to nic wielkiego




·         Udaje, przed samą sobą, że jego rodzina i przyjaciele są dla niej ważniejsi niż ona i jej otoczenie. W tej kwestii, często narcyz przegrywa i odpuszcza swojej wybrance, ale mimo tego, buntuje ją i zatruwa jej relacje z ludźmi, którzy mogliby otworzyć jej oczy i wyjawić jego sekret

·         Udaje dostatek finansowy, mimo tego, że wielu rzeczy musi sobie odmawiać. Jego zachcianki i finansowe gole są najważniejsze. Narcyz szybko pozbywa się maski szarmanckiego i hojnego partnera, jest skąpy mimo tego, że zamożny. Ma tendencje do kupowania drogich rzeczy dla siebie, albo tylko po to, żeby komuś zaimponować


·         Udaje, że czuje się bezpieczna u jego boku, choć tak naprawdę to ona musi czuwać nad wszystkim. Narcyz ma tendencje do szalonej spontaniczności, pod wpływem impulsu potrafi wydać pieniądze, których nie ma lub po prostu „iść na całość” w najbardziej niestosownym momencie


·         Udaje, że chce z nim spędzić resztę życia.

wtorek, 1 marca 2016

Nawbijali nam mądrości do łba

Kojącym jest, że nasze wspomnienia łagodzi nostalgia i trudno jest nam przyznać (nawet przed samym sobą), że ludzie, których darzymy miłością i zaufaniem, nie potrafią ich odwzajmnić. Świadczą o tym bardzo popularne na Fejsbuku memy i wpisy, gloryfikujące dzieciństwo lat , 80’czy 90’. Czytamy, co rusz:
  •  Wszyscy należeliśmy do bandy osiedlowej i mogliśmy bawić się na licznych w naszych okolicach budowach. Gdy w stopę wbił się gwóźdź matka odkażała ranę fioletem. Następnego dnia znowu szliśmy się bawić na budowę. Matka nie drżała ze strachu, że się pozabijamy. Wiedziała, że pasek uczy zasad Bezpieczeństwa i Higieny Zabawy”



Nie zawsze jednak było tak kolorowo. W „epoce” głębokiego PRL-u wszyscy mierzeni byli jedną miarką, przemoc fizyczna, emocjonalna i seksualna wobec dzieci i kobiet była na porządku dziennym. Nasi dziadkowie, często ofiary drugiej wojny, nigdy nie zdążyli przeżyć swoich traum i bez odrobiny skruchy przekazywali je pokoleniu naszych rodziców. Ci, zaś nękani wizją braków, komunistycznej dyktatury i emocjonalnego wyczerpania, wpajali nam, że „dzieci i ryby głosu nie mają”, „ jak pies je to nie szczeka, bo mu miska ucieka” i że powinniśmy być wdzięczni za to, że nam pozwolono oddychać. Bywało też, że chwilami zapomniali o tym, co się dzieje na świecie- upijali się wtedy na domowych prywatkach i puszczały im wszystkie hamulce. Te imprezy, to był jedyny czas, kiedy widzieliśmy ich uśmiechniętych i czułych. Innym razem wujkowie popili sobie za bardzo i przyłapaliśmy ich na próbie obmacywania „wszystkiego, co nie uciekało”, wtedy zamiast upomnieć wujka, upominano nas: „Idź na dwór!” albo „Nie interesuj się”.
Matki były tak zmęczone ciągłym praniem we Frani, niekończącymi się najazdami gości i stertami zmywania, dla tego cieszyły się naszą nieobecnością (stąd przyzwolenie na zabawy na budowie). Często borykały się z przemocą w związku i biedą, którą za wszelką cenę trzeba było ukryć przed sąsiadami. Udawanie, szczęścia w nieszczęściu kosztuje dużo energii.
  •   Nie chodziliśmy do przedszkola. Rodzice nie martwili się, że będziemy opóźnieni w rozwoju, jeśli zaczniemy od zerówki


Rodzice wtedy mieli „większe” problemy niż rozwój dziecka. Większość z nas wychowała się na blokowiskach, stąd też autorytetami pedagogicznymi były, babcie, ciotki i księża (ci ostatni bardzo doświadczeni w tej dziedzinie). W tamtych czasach do prowadzenia samochodu (testu na prawko) przygotowywano się staranniej, niż do rodzicielstwa (przynajmniej kodeks drogowy trzeba było przeczytać). W PRL-u, dzieci nie miały kłopotów z rozwojem, bo po prostu dzieliły się na głupie, mądre i leniwe. Nikt nie potrafił zrozumieć frustracji dyslektyka, czy braku skupienia dziecka z ADHD. Jedyną formą terapii był pasek (ewentualnie kabel albo kapeć). Rany emocjonalne po takich terapiach, co niektórzy leczą do dziś. Wszechobecne nerwice, zaburzenia osobowości i uzależnienia, to pozostałości po tym, co nasi rodzice nazwali wychowaniem.
Pamiętam chłopaka z mojej klasy, który w dzisiejszych czasach wylądowałby pewnie gdzieś na spektrum autyzmu - był regularnie bity przez swojego ojca. Kiedy ojciec został wezwany do szkoły po (raz kolejny) sytuację syna i swoją bezradność skwitował przy całej klasie „Mógłbym go zatłuc, a rozumu bym u niego znalazł”. Owy chłopak w wieku 25 lat miał wysoko rozwiniętą chorobę alkoholową i powiesił się w dniu swoich urodzin.

·         Latem jeździliśmy rowerami nad rzekę, nie pilnowali nas dorośli. Nikt nie utonął. Wszyscy umieli pływać i nie potrzebowali do tego lekcji.

Może nikt nie utonął w wodzie, (choć z tym też bym polemizowała, bo co wakacje ktoś tonął- jestem z Mazur), ale kilkoro utonęło zaliczając tzw. wpadkę. O antykoncepcji uczyliśmy się przecież od księży, którzy polecają metodę zwaną „wstrzemięźliwością”, albo z Bravo Girl -ci bardziej zaradni. Na jakiekolwiek tematy związane z seksualnością słyszeliśmy „Za młody jesteś!!!” 

Poniżali nas przy tym za naszą naiwność i chęć poznania, tak jak ich, kiedyś poniżali nasi dziadkowie. Większość z nas dorosła nie znając swoich ciał, pozwoliliśmy je sprofanować ludziom, którzy w równie obrzydliwy sposób zostali zaprogramowani przez pornografię i wiadomości od „życzliwych”. Dziewczyn dorosły myśląc, że bycie molestowaną to zaszczyt (np. Maryla Rodowicz, – choć starsza niż „to” pokolenie), a chłopcy, że bycie chamem to męskość. Osoby homoseksualne, nie jednokrotnie żyły w przeświadczeniu, że są opętane lub chore i że ktoś kiedyś pomoże im rozwiązać ich „problem”.

·         W sobotę wieczorem zostawaliśmy sami w domu, rodzice szli do kina. Po całym dniu spędzonym na dworze i tak szliśmy grzecznie spać.

Zostawianie dzieci bez opieki było na porządku dziennym. Najstarsze dziecko było często obarczane odpowiedzialnością ponad swój wiek - czyli opieką nad rodzeństwem. 
Takie doświadczenia są przeżyciem ponad siły malucha, którego przeraża samotność. Zdarzało się dużo wypadków, bo nikt tak grzecznie nie mógł zasnąć wiedząc, że jest sam w domu. Jeśli takie wypadki się nie zdarzały, to zostanie w domu bez opieki, było przeżyciem głęboko traumatycznym (często wypartym) objawiającym się w życiu dorosłym w różnych postaciach manii prześladowczych, nerwic, fobii i lęków (zaburzenia psychosomatyczne). Brak zaintresowania rodzica, i odebranie dziecku poczucia bezpieczeństwa, (które powinno być przywilejem dzieciństwa) to przemoc emocjonalna, spowodowana egoizmem rodziców tamtych lat.

·         Nikt się nie bawił z mamą, babcią czy ciotką, od zabawy mieliśmy siebie.

Ja się bawiłam z ciocią i zabawy te świetnie pamiętam. Ciocia przez zabawę przekonywała nas do pokonania własnych lęków, pracy w grupie i wspólnych sukcesów. To były najwspanialsze chwile mojego dzieciństwa. Zawsze chciałam być jak ona, a w trudnych sytuacjach życiowych, często wracałam do tych zabaw i przekazanych mi wtedy „ciocinych strategii”.

·         Nikt nas nie chronił przed złym światem. Idąc się bawić musieliśmy radzić sobie sami.




Często chodziliśmy do kolegi, u którego rodzice wracali późno z pracy i oglądaliśmy filmy takie jak „Egzorcysta”, „Terminator” czy coś w stylu „Amerykański kicz z nowo otwartej wypożyczalni”. Dla bardziej wrażliwych, były psychodeliczne fimy jak „Akademia Pana Kleksa” (scena z wilkami do tej pory mnie prześladuje”, „Przyjaciele wesołego diabła” czy niemalże pornograficzny film „Pierścień i róża” przez niektórych rodziców uważanych za bajkę.
Czasami było tak, że koledzy, koleżanki albo sąsiad pozwolili nam podtykać swoich genitaliów, a w kiosku za rogiem, można było kupić papierosy na sztuki, żeby sobie po tym wszystkim zapalić.
Jak było „tak naprawdę” nigdy się nie dowiemy, bo mamy do dyspozycji tylko wspomnienia dziecka, ale jeśli było tak dobrze, to nie interesowałyby was wpis i posty mojej strony.
  

                                                                       - Turbo


wtorek, 16 lutego 2016

Narcyz w związku z narcyzem





Według Sama Vaknin, osoby narcystyczne można podzielić na dwa rodzaje: narcyza wewnętrznego i narcyza zewnętrznego. Narcyz zewnętrzny to osoba o typowym zarysie narcystycznym określonym w DSM, czyli:

  • Wszechobecne poczucie wyższości
  • Nieustająca potrzeba podążania za sukcesem, marzenia o władzy i popularności
  • Wiara we własną wyjątkowość i przekonanie, że musi się otaczać ludźmi, którzy są wyjątkowi i przez to rozumieją jego wyjątkowość
  • Przekonanie o tym, że powinno się tworzyć relacje tylko i wyłącznie z osobami i instytucjami reprezentującymi swoją osobą „jakiś status” społeczny
  •  Oczekiwanie specjalnego (wyjątkowego) traktowania, tzw. roszczeniowość, jak również przekonanie o tym, że wszyscy muszą się osobie narcystycznej i jej wymaganiom podporządkować
  • Eksploatowanie innych, czyli wykorzystywanie ich do osiągnięcia swych celów 
  • Brak empatii: niechęć do honorowania lub utożsamiania się z uczuciami i potrzebami innych
  • Częsta zazdrość o innych lub przekonanie, że inni są zazdrośni
  • Okazywanie arogancji i wyniosłych zachowań lub postaw



Narcyz wewnętrzny natomiast spełnia wszystkie powyższe warunki, ale nie posiada arogancji narcyza zewnętrznego. Używa bardziej pasywnych metod manipulacji, które częściej kręcą się wokół postawy ofiary, a nie bohatera, jak w przypadku narcyza zewnętrznego. Narcyz wewnętrzny, którego ja, dla ułatwienia nazywam zimnym, jest strachliwy, potrzebuje ciągłych potwierdzeń miłości, potrafi się podporządkować, ale tylko z pozoru. Często używa poczucia winy dla utrzymania i kontrolowania swojej ofiary.
Temat narcyza wewnętrznego jest dość kontrowersyjny i trudny do zdiagnozowania, dlatego, że przeplata się objawowo z DDA i boarderline. Jakkolwiek, Sam Vaknin twierdzi, że narcyz zimny i gorący tworzą idealną parę. Wiele osób, zastanawia się pewnie w tym momencie czy jest narcyzem zimnym w związku z narcyzem gorący. Zanim zdiagnozujesz się, jako narcyz, zastanów się czy są u ciebie obecne powyższe objawy (wystarcy pięć, – z których brak empatii jest kluczowym).
Narcyz wewnętrzny jest przesadnie skromny (często bardzo religijny – dla podkreślenia swojej cnotliwości), wstydliwy i pasywny. Przeraża go samotność i często używa emocjonalnego szantażu (jak np.; udawanie choroby), aby utrzymać dawcę. Narcyz gorący w podobnej sytuacji wymusza posłuszeństwo, krzykiem, przemocą fizyczna i zastraszaniem. Narcyz zimny jest częściej kobietą, która dzięki swej kobiecej uległości, jest diagnozowana, jako BPD a nie osobowość narcystyczna. Narcyz zimny w sytuacjach kryzysowych (według własnego osądu) używa zahowań destrukcyjnych i przemocy fizycznej. Narcyz zimny, często czuje się winny i sfrustrowany ze względu na swoje niezaspokojone aspiracje.

Narcyz zewnętrzny, pożąda tylko i wyłącznie narcyza gorącego. Nie jest wstanie stworzyć innych relacji. Ich związek mimo tego, iż burzliwy i krzywdzący dla obydwojga jest nie możliwym do zakończenia. Narcyz zimny, często czuje się winny i sfrustrowany ze względu na swoje niezaspokojone aspiracje. Jest nieśmiały, obrażalski często się oburza i krytykuje mimo tego, nie jest wystarczająco asertywny, aby wyrazić się w sposób bezpośredni. Robi to częstą za pomocą uszczypliwych żartów, czy niedomówień.




Narcyz gorący
Narcyz zimny
„Ja”
Arogancki, wywyższający się, jak w opisie na początku tekstu.
Zdominowany przez poczucie niższość, wstydliwy i wrażliwy na krytykę. Bezskutecznie poszukuje sławy i uwielbienia, której często zazdrości swojemu partnerowi narcyzowi gorącemu.
Związki interpersonalne
Duża ilość związków „bez głębi”, nieustanne poszukiwanie szacunku, uwielbienia i admiracji. Nie zdolność do udziału w grupie (chyba, że jako dowódca). Relacje tylko i wyłącznie z tymi, których może sobie podporządkować.
Niezdolność do tworzenia więzi i zaufania drugiej osobie. Chroniczna zazdrość i nie zdolność do jakiejkolwiek rywalizacji wynikającej z asertywności - powodują frustracje i często depresję
Przystosowanie do życia w społeczeństwie
Czarujący i charyzmatyczny. Pracowity tylko, kiedy nagrodzony admiracją. Ambitny, dba o pozory i osobisty wizerunek.
Narzeka i nie potrafi doprowadzić żadnego zadania do końca. Zainteresowany wieloma rzeczami, lecz bez zdolności do skupienia i wytrwałości. Często zaniedbuje wygląd i próbuje zwrócić na siebie uwagą, przesadną ofiarnoscią. Wiecznie znudzony i krótko zmotywowany.
Etyka i zasady
Moralność przejawiana tylko w obecności „widowni”. Pogarda dla zasad i autorytetów, przemieszanie z obsesjnym narzuceniem ich otoczeniu.
Gotowość do zmiany poglądów w zależności od okoliczności. Brak szacunku dla granic drugiego człowieka, ignorancja w stosunku do preferencji drugiego człowieka (uczuć i upodobań) Np. narcyza oziębła wmawia dziecku, że jest takie jak ona - uwielbia sport mimo tego, że dziecko nie potrafi odnaleźć się w rywalizacji sportowej i ma naturę introwertyczną.
Miłość i seks
Rozwiązłość seksualna, niezdolność do monogamii. Historia związków „nie jasnych”. Opowieści o szalonej byłej/byłym, która zniszczyła mu/jej życie (mimo tego, że wychowuje 3 jego/jej dzieci, a on/a mieszka w luksusowym apartamencie i udaje, że jest mu/jej utrudniany kontakt z dziećmi, choć o takowy nigdy nie zabiegał/a). Niezdolność do wytworzenia więzi emocjonalnej z drugą połówką, dziećmi lub przyjaciółmi.
Trudność w postrzeganiu partnera partnerki, jako odrębność. Nie zdolność do pozostania „w miłości”.
Okazjonalne seksualne perwersje lub oziębłość seksualna. Potrzeba, ciągłej obecności i potwierdzania bycia potrzebym/potrzebną.
Styl kognitywny
Inteligentny lub błyskotliwy albo jedno i drugie. Posiada wiedzę lub siłę perswazji.
Wiedza powierzchowna, zapominalstwo, nie zdolność i brak chęci do uczenia się nowych rzeczy.
Narcyz zimny pragnie związku z narcyzmem gorącym, mimo krzywdy, jakiej doświadcza. Ważne jest, aby pamiętać o tym, iż nie każda osoba będąca w takim związku (nawet kilkakrotnie) może uważać się za narcyza zimnego, konieczne jest do tego uczucie nie możliwości bycia w związku z kimkolwiek innym. Mimo tego, że powyższy temat jest dość kontrowersyjny i „świeży” wydał mi się konieczny do przedstawienia.

Źródło: Malingant Self Love – Narcissism Revisited by Sam Vakin.

niedziela, 29 listopada 2015

Narcyz, który nęka i nachodzi (stalker)


Co stanie się po rozstaniu z narcyzem? Nie każdy narcyz reaguje tak samo na porzucenie, ale jeśli nie ma zastępczego źródła narcystycznego eliksiru to często zamienia się w tzw. stalker’a.
Poprzez nękanie i nachodzenie Cię w pracy, u rodziny i znajomych a także w szkole dzieci, próbuje zrobić dwie rzeczy:
1. Odizolować cię od najbliższych, żebyś rzuciła się w jego „kochające ramiona”
2. Próbuje dać ci do zrozumienia, że jest przekonany, że będziecie razem do końca życia i że skoro jesteś jego bratnia duszą, to jest w stanie wybaczyć ci wszystkie krzywdy…
Jak poradzić sobie z narcyzem, który przejawia paranoję i większość narcystycznych mechanizmów obronnych.
Ważne jest, żeby wyłączyć uczucia, (choć czasami jest to bardzo trudne). Narcyz nie potrafi czuć, ale wie jak grać na ludzkiej empatii, nostalgii, współczuciu i poczuciu winy. Ważne jest żeby zaangażować, sąd i policję i uniknąć jakiejkolwiek komunikacji (oprócz tej koniecznej). Pamiętaj, że każde słowo, spojrzenie czy gest (dobre lub złe) jest dla narcyza formą nagrody za jego dotychczasowe nękanie i nachodzenie (narcystyczny eliksir).
• Kontaktuj się tylko za pośrednictwem instytucji (prawników, sądów itp.)
• Nigdy nie ignoruj nakazu sądu czy policji (np. w sprawie dzieci), jeśli chcesz pokonać narcyza musisz mieć „system” po swojej stronie
• Nie reaguj na tzw. „wasze” piosenki, filmy, żary czy wspomnienia – pamiętaj narcyz nigdy nic nie odczuwał. Takie wspomnienia są stymulantem, który ma wywołać u ciebie stan, w którym jesteś bardziej podatna na jego 


SUGESTIĘ.
• Odsyłaj prezenty i kwiaty a jeśli przynosi je osobiście zachowaj kamienną twarz (on będzie obserwował mimikę twarzy, żeby zobaczyć czy to działa) i odmów ich przyjęcia.
• Odmów mu wstępu do domu, jeśli chce widzieć się z dziećmi, to tylko w parku lub w centrum zabawy (nie rozmawiaj z nim, zachowuj się tak jak by cię tam nie było to jest jego czas z dziećmi…)
• Nie odpowiadaj na listy, smsy i rozmowy telefoniczne, w sprawach dzieci kontaktujcie się tylko przez instytucje,
• Jeśli spóźni się na spotkanie z dziećmi nie pozwól mu nadrobić czasu, notuj wszystkie spóźnienia i zaniedbania w dzienniku, który możesz przedstawić w sądzie, ale nigdy nie dyskutuj z nim o takich zaniedbaniach. Odpowiedz uprzejmie, że nic się nie stało, ale niestety umówiłaś się po ich spotkaniu z siostrą/mamą/lekarzem i nie może teraz nadrobić czasu.
• O przemocy wobec dzieci i ciebie od razu informuj policję.
• NIGDY nie akceptuj żadnej pomocy
• Staraj się utrzymać rozmowy z dziećmi o ojcu do minimum, pamiętaj, że on je manipuluje i możesz uwikłać się w bezsensowny konflikt z dziećmi,
• Kochaj swoje dzieci i pokarz im jak zachowuje się osoba zdolna do miłości,
• Wiedz, że dzieci instynktownie idą w stronę szczęścia i miłości i jeśli teraz tego nie okazują to większości przypadków biorą przykład z rodzica, który kocha szczerze.

Organizm dawcy, kogo wybiera narcyz?


Ważne jest to, aby zrozumieć, że dla Narcyza jesteśmy organizmem dawcy. Jak w lustrze przegląda się w naszych oczach. Tak jak alkoholik uzależniony jest od alkoholu, tak samo Narcyz uzależniony jest od admiracji i poświęconej mu uwagi (nie koniecznie pozytywnej). Dawca lub dawcy mogą występować w kilku różnych postaciach.
Dawcy postronni, – Jakakolwiek forma adoracji, uwagi czy też zainteresowania to eliksir narcyza. Często zdarza się tak ze narcyz potrafi zepsuć wspaniała rodzinną imprezę, tylko po to by zostać zauważonym. Nie obchodzi go czy jest to pozytywna czy negatywna forma uwagi, byle by była. Czasem potrafi być wspaniałym ojcem, którym wszyscy się zachwycają innym razem zachwyca błyskotliwością, a gdy to nie działa potrafi oskarżyć stara ciotkę o kradzież i wszcząć kłótnie.
Często prowadzenie tak zwanego normalnego życia i udawania normalności, stanowi dla narcyza wielki powód do dumy. Daje mu to poczucie władzy i kontroli nad wewnętrznym chaosem.
Rozwiązłość seksualną i zainteresowanie kobiet, ceni sobie wysoce w polaczeniu z możliwością manipulowania i często wyzyskiwania swoich kochanek (przygód)
Narcyz w patologiczny sposób interpretuje swoje potrzeby, jako emocje. Często pranerka narcyza funkcjonuje, jako obserwator jego zwycięstw, jest jego widownią, która zawsze klaszcze.
Narcyz jest ciągle spragniony narcystycznego eliksiru, zawsze szuka możliwość zwrócenia na siebie uwagi lub zawrócenia komuś w głowie.


Dawca główny to często osoba(y) - mieszkające z Narcyzem – partnerka, ulubione dziecko (pamiętajmy ze każdy narcyz wyróżnia jedno dziecko, ale o tym później).
Są oni niszczeni psychicznie i wycieńczeni spełnianiem zachcianek Narcyza. W monecie buntu i sprzeciwu ze strony dawców głównych, Narcyz zachowuje się jak narkoman na głodzie: albo dostaje szału, albo błaga i płacze.

‘To jest nie do zniesienia, że człowiek może znieść wszystko” – A. Rimbaud



W głębinach związku z osobą zaburzoną, bardzo trudno znaleźć jasność. Często znosimy kolejne upokorzenia i wybryki nie będąc pewnymi, kto tu jest zaburzony. Może to ze mną jest coś nie tak? Gdybym była ładniejsza/szczuplejsza/ mądrzejsza (albo wyższy, bogatszy) to narcyz by mnie nie zdradzał. Może to ja jestem narcyzem!
Najprostszym testem na to czy Twój partner jest osobą narcystyczną, jest to, jak narcyz reaguje, kiedy Ty potrzebujesz wsparcia. Kiedy płaczesz, jesteś chora, w ciąży lub musisz się zaopiekować bliską osobą.
Czy denerwuje go to, że płaczesz?
Czy musisz, zebrać się do kupy i ugotować mu obiad, mimo że dopiero wróciłaś z chemioterapii?
Zmarła osoba Ci bliska, ale masz się nie rozczulać, tylko, przygotować mu jego sobotnią kąpiel i zająć się dziećmi, żeby mu nie przeszkadzały.
Zastanów się jak zachowałabyś się ty, gdyby role się odwróciły. Co robisz, kiedy on potrzebuje wsparcia. Czy ofiarowujesz mu większe wsparcie, na co dzień, niż on Tobie w sytuacjach kryzysowych.
Ludzie wysoce empatyczni bardzo często, łączą się z ludźmi, którzy cierpią. Jest to zachowanie, które ma zapewnić ewolucją świadomości i pomoc tym, którzy jej potrzebują.

Mimo wszechobecnej arogancji, częstej brawury i notorycznego przechwalania się, narcyz jest osobą przeszytą do szpiku, bólem, depresją i nałogami. To właśnie powyższe zachowania dają mu ukojenie. Z tego, powodu tak bardzo boi się samotności. Szuka nowych, ofiar, aby móc ukoić swój ból poprzez zadawanie im cierpienia. Tylko wtedy czuje się kimś ważnym. Kontrola nad szczęściem swoich „dawców” jest rodzajem „emocjonalnej kroplówki” z wysoką dawką środka przeciwbólowego. W momencie odcięcia narkotyku, jakim jest kontrola (ofiara się np.: wyprowadza) narcyz zaczyna się zachowywać jak narkoman. Zmienia się w przeciągu dni w osobę, którą chciałabyś, żeby był. Jest zdesperowany, błaga, płacze, poniża się i obiecuje, co tylko zechcesz.
Osobie empatycznej jest bardzo trudno zignorować takie zachowanie. Środek przeciwbólowy został odcięty i narcyz jest w stanie szoku. Niestety jak w przypadku każdej innej osoby walczącej z uzależnieniem, narcyza nie obchodzą ludzie (partnerka/żona/matka czy dzieci) on chce tylko ukoić ból. On wie, że jeśli ty nie możesz tego ukoić, to zawsze jest ktoś inny, kto zrobi to dla niego. Dlatego narcyz tak szybko po zakończeniu związku, wybiera się na polowanie i jeśli jest ono sukcesem, to jesteś dla niego tym samym czy dla większości z nas puste opakowanie po Paracetamolu. 


W akcie desperacji narcyz obieca swojej nowej ofierze wszystko, czego ona (on) chce i tak jak kiedyś Tobie, będzie to robić na tyle długo (z domieszką coraz częstszej przemocy), że wytwierdzi się między nimi więź (Syndrom Sztokcholmski). Jeśli narcyz jest jednak nie udolny w swoich poszukiwaniach, będzie Cię przemiennie nękał i próbował ubłagać, (wykorzystując przy tym dzieci/sądy/kościół/rodzinę i przyjaciół). W najgorszym wypadku, jeśli Twój partner/partnerka jest osobą psychopatyczną, będzie Cię nękać nawet po znalezieniu nowej ofiary – po prostu dla przyjemności.
Narcyz/osoba psychopatyczna widząc czyjeś cierpienie, widzą okazję do tego, żeby poprawić sobie nastrój. Dla osób psychopatycznych, zadawanie bólu fizycznego lub psychicznego często łączy się z podnieceniem seksualnym. Osoby narcystyczne dowartościowują się poprzez pogłębianie Twojego cierpienia. Czują się jak władcy, widząc, że mimo wszystko i tak jesteś posłuszna. Narcyz czuje się bezpiecznie, jest pewien siebie i wie, że nie będziesz śmiała, odmówić mu dawki narcystycznego eliksiru.

Jeśli jesteś osobą wysoce empatyczną to pamiętaj o tym, że cierpienie innych nie jest Twoim. Zastanów się czy te uczucia, które odczuwam są jego czy moje? Jeśli czujesz potrzebę pomocy, pomyśl o tym, że możesz pomóc tyko komuś, kto tej pomocy chce. Osoby narcystyczne/psychopatyczne nie chcą pomocy, bo nie uważają, że jest coś z nimi nie tak. Jeśli o tą pomoc proszą jest to forma manipulacji, a wiesz o tym, bo po udzieleniu takiej pomocy są Ci tak samo wdzięczni jak narkoman jest wdzięczny strzykawce, którą wstrzyknął sobie narkotyk. W oczach narcyza jesteś obiektem, który w momencie utraty przydatności, musi zostać wyrzucony lub rozdeptany w napadzie złości.
Empatia, jest często mylona z ofiarnym poświęcaniem się, które jest zachowaniem destrukcyjnym, rezultatem niskiej samooceny i często mającym na celu manipulację,
Czym jest empatia:
- zrozumieniem, przeżyć i doświadczeń drugiej osoby,
- zdolnością odczuwania tego, co, ktoś odczuwa, myśli, postrzega w danym momencie
- umiejętność utożsamienia się z drugą osobą
Jesteś wyjątkową osoba, z wyjątkowym darem empatii, wykorzystaj go pomagając tym, którzy potrafią go docenić. Jeśli nie jesteś pewna/pewien czy Twoja pomoc, jest, tym czym „powinna” być, czyli zdrowym aktem wymiany uczuć między ludźmi, odmów pomocy, kiedy nie masz na nią siły, ochoty, lub jesteś chora. Obserwuj reakcje drugiej osoby, kiedy odmawiasz… Czy się obraziła/obraził, czy próbuje wywołać u Ciebie poczucie winy, czy poprostu mówi „Nie ma problemu, przecież widzę, że padasz z nóg, dam radę musze tylko pomyśleć…”
Swoim zachowaniem próbujesz ukoić ból, który nie jest Twoim. Naucz się otaczać ludźmi, którzy dzielą się z Tobą swoim szczęściem. Ci, którzy ofiarowują ból i cierpienie mają przed sobą lekcje do odrobienia, a robienie tego za nich jest oszustwem.